Amerykański sen studentów leśnictwa

Amerykański sen studentów leśnictwa

Sierpień 08, 2017 - 09:59

Podczas, gdy na naszym wydziale sesja nabierała rozpędu, wraz z Radosławem Roszakiem wzbijaliśmy się w powietrze na lotnisku Chopina w Warszawie. Dzięki uprzejmości firmy FOREX POLSKA sp. z o.o. oraz Dziekana Wydziału Leśnego UP w Poznaniu mogliśmy uczestniczyć w wyjeździe do amerykańskiej siedziby John Deere’a wraz z reprezentantami jedynego dealera zielonych maszyn leśnych w Polsce oraz ich klientami.

 26 czerwca odbyliśmy dziewięciogodzinny lot z Warszawy do Chicago. Na miejscu czekali już gospodarze naszej wycieczki: Pekka Leppanen oraz Sherry Wade. Infrastruktura Chicago zrobiła na mnie ogromne wrażenie, szczególnie podczas dwóch ostatnich dni podróży, kiedy mieliśmy okazję je zwiedzić. Długie prostopadłe ulice oraz niezliczona ilość wieżowców w centrum miasta, to tylko niektóre charakterystyczne cechy tego miasta.

Zaraz po przylocie wyruszyliśmy do hotelu w Dubuque. Następnego udaliśmy się do największej fabryki John Deere’a na świecie. Zatrudnia ok. 2500 pracowników, przy jednoczesnym znacznym zrobotyzowaniu produkcji. W fabryce pokazano nam krok po kroku jak powstają największe maszyny leśne jakie w życiu widziałem, ale także maszyny budowlane oraz rolnicze. Następnie odwiedziliśmy pawilon wystawowy, gdzie mogliśmy zobaczyć kroczący harwester firmy Timberjack. Tego samego dnia mieliśmy też przyjemność gościć w światowej siedzibie głównej John Deere’a w Moline, gdzie zjedliśmy kolację z głównym dyrektorem ds. maszyn leśnych.

Następnego dnia, udaliśmy się do nieco mniejszej fabryki, bo zatrudniającej ok. 1250 osób położonej w malowniczym Davenport. Główną atrakcją był pokaz produkcji skidderów. Zarówno w fabryce w Dabuque jak i tutaj naszą uwagę przykuła precyzja z jaką pracownicy wykonywali swoją prace, ale przede wszystkim to, z jaką dumą mówili o swojej pracy. Następnie udaliśmy się do Eau Claire.

29 czerwca jak zawsze z samego rana wyruszyliśmy do kolejnego miejsca na naszej mapie podróży – prace leśne firmy Nortrax. Mieliśmy przyjemność oglądać pozyskanie drewna przy pomocy feller buncherów, zrywki skidderem oraz rozdrabniania drobnicy, którą rębak od razu ładował na osiemnastokołowe ciężarówki.

W piątek 30 czerwca udaliśmy się kilkugodzinna podróż do Chicago. Po drodze odwiedziliśmy muzeum John Deere’a, w którym zobaczyliśmy pierwszy zakład, przedmioty jakie były w nim produkowane oraz słynny pług John Deere’a, dzięki któremu stał się sławny i jego dom. W Chicago mieliśmy możliwość zobaczenia panoramy miasta z 95 piętra ( 297m nad ziemią) w 360 Chicago. Ostatniego dnia mieliśmy czas na zwiedzanie oraz zakupy.

Niecały tydzień spędzony w Stanach minął bardzo szybko. Mimo to udało nam się poznać amerykańską gościnność, zobaczyć produkcję największych maszyn leśnych oraz poznać mnóstwo ciekawych osób. W tym miejscu chciałbym jeszcze raz podziękować Panu Dziekanowi  Prof. dr hab. Piotrowi Łakomemu za wybranie mnie spośród wielu studentów na reprezentowanie naszego Wydziału w tej wycieczce, a także Panu Bartoszowi Partyce z firmy Forex Polska, za umożliwienie nam wyjazdu, którego na pewno nie zapomnę do końca życia.

Karol Tomczak

stat4u