Praktyki nad Bajkałem – 3-15.08.2017 r.

Praktyki nad Bajkałem – 3-15.08.2017 r.

Sierpień 25, 2017 - 10:11

Rosja – kraj ubogich i bogatych, pięknych krajobrazów i smutnych miast, dzikiej przyrody i cywilizacji, gór, strumieni i rozległych stepów, czystego jeziora i kurzących się dróg, palącego słońca i ostrego mrozu. Kraj wielu sprzeczności i przyjaznych ludzi... Kraj, w którym można się zakochać.

Najpierw męcząca podróż autokarem do Pragi, skąd mamy wylot do Moskwy. Chwila zagubienia w upalnej Pradze i jesteśmy na lotnisku. Wylot zgodnie z planem. Niestety nie dane jest nam zobaczyć Moskwę, pozostają tylko widoki z samolotu. Z Moskwy ruszamy już do Irkucka. W czasie lotu nie obyło się bez przygód i mdlejących ludzi na pokładzie. Na szczęście wszystko z dobrym zakończeniem. Na lotnisku w Irkucku witają nas Dziekan Państwowego Uniwersytetu Rolniczego w Irkucku – Victor Salovarov wraz ze studentem Konstatinem. Na początku zostaliśmy ugoszczeni obiadem, a później udaliśmy się w 3-godziną podróż busem do studenckiej bazy „Kochergat”, gdzie rozpoczęliśmy swoją przygodę z dziką Rosją.

Kochergat – mała wioska położona w lesie, gdzie największy budynek to drewniana chata Państwowego Uniwersytetu Rolniczego w Irkucku. Zaraz obok znajduję się rzeka, skąd czerpaliśmy wodę, palenisko, gdzie przygotowywane były posiłki, sławojka i bania. Rankiem na śniadanie zjedliśmy przepyszną owsiankę z dżemem, przygotowywaną na skondensowanym mleku (niby tylko owsianka, ale jaka dobra!). Tego dnia mieliśmy także okazję po raz pierwszy zażyć kąpieli w Bajkale i skorzystać z peelingu, który zapewniały pływające w nim rybki. Woda w Bajkale była krystalicznie czysta. Podobno widoczność sięga nawet 50 m. Długość jeziora wynosi 636 km, co oznacza że jest ono porównywalne do długości Polski(!) Jest to także najstarsze i najgłębsze (1637 m) jezioro na kuli ziemskiej.

Kolejnego dnia czekała nas wyprawa do jaskini. W czasie wędrówki widzieliśmy ciągnące się kilometrami  hektary pożarzysk. Na nie wkraczała osika z brzozą, a po nich w drugim pokoleniu gatunki iglaste. Byliśmy zaskoczenie ogromną skalą pożarów. Podczas schodzenia do jaskini osuwające się kamienie nie napawały optymizmem. Jednak udało nam się dojść do celu, gdzie chwilę mogliśmy odetchnąć od upału panującego na zewnątrz. Po wyczerpującej wyprawie w bazie czekała na nas wyśmienita grochówka i bliny, a wieczorem relaks w bani.

Nazajutrz przemieściliśmy się pieszo do kolejnej bazy „Mol’ty”. Podczas wędrówki mieliśmy okazję obserwować piękną przyrodę tajgi – ptaki, tropy i ślady niedźwiedzi, saren, wilka, głuszca, a także różnorakie urządzenia łowieckie, skrzynki lęgowe i poletka łowieckie. Mimo deszczu i burzy, która nas złapała szło się bardzo przyjemnie. Mogliśmy napawać się niespotykaną dzikością syberyjskich lasów. Niektórzy z nas mieli okazję spędzić noc na ambonie i „zapolować” (oczywiście z aparatem) na niedźwiedzia. Co prawda, niedźwiedzia nie udało się zobaczyć, ale mieliśmy okazję wielokrotnie słyszeć kręcące się w pobliżu osobniki. Ich ryk przyprawiał o gęsią skórkę.

Następnego ranka zebraliśmy trochę jagód, a później wróciliśmy do Kochergat’u. W drodze powrotnej znowu złapała nas burza. Siedząc na przyczepie, staraliśmy się schronić przed ulewnym deszczem pod plandeką. Mimo deszczu i niewygód humor nas nie opuszczał. Z Kochergat’u przemieściliśmy się do Irkucka, ale już busem z wygodnymi siedzeniami. Wieczorem mieliśmy okazję spróbować poz – zawiniętego w cieście mięsa z bulionem.

Zwiedziliśmy także Listwiankę i znajdujące się tam Muzeum Bajkalskie. Z tego miejsca wypływa jedyna rzeka z Bajkału – Angara. W muzeum mieliśmy okazję zapoznać się z przyrodniczym bogactwem i historią odkrywania Bajkału. W Bajkale żyje ponad 3500 gatunków roślin i zwierząt, z czego 2600 gatunków to endemity, jak na przykład omul bajkalski i nerpa – foka bajkalska.

Z Irkucka przemieściliśmy się do doliny rzeki Sarmy, gdzie kilka dni spędziliśmy pod namiotem. Zwiedziliśmy Olchon – największą wyspę na Bajkale. Podczas wyprawy na wyspę długa i wyboista droga mocno dawała nam się we znaki, ale uciążliwości podróży rekompensowały nam niezwykłe, górzyste i stepowe krajobrazy. Dotarliśmy do miejscowości Chużyr, gdzie znajduje się Skała Szamanka – przylądek otaczany niegdyś przez Buriatów szczególną czcią. Odbyliśmy także wyprawę doliną rzeki Sarmy, spacer po trzech półwyspach oraz podziwialiśmy panoramę wyspy z pobliskiej góry. Strome, kamieniste zbocza i palące słońce utrudniały wspinaczkę, jednak wszystkim udało się dotrzeć na szczyt. Niewątpliwie warto było się wysilić dla tych pięknych widoków. Wieczory spędzaliśmy przy ognisku na wspólnych rozmowach oraz podziwiając rozgwieżdżone niebo.

Po kilku dniach spędzonych nad Bajkałem, wróciliśmy znów do Irkucka. W Irkucku zwiedziliśmy Muzeum Państwowego Uniwersytetu Rolniczego, gdzie obejrzeliśmy imponującą kolekcję zwierząt, trofeów, narzędzi i broni myśliwskiej. Ostatnią noc spędziliśmy w akademiku, co było również ciekawym doświadczeniem. Niewątpliwie nasze akademiki to istny luksus dla studentów :)

Niestety nadszedł czas wyjazdu, co nikogo z nas wcale nie radowało. Mimo tylu atrakcji, czuliśmy niedosyt, bo każdy z nas wiedział że to, co widzieliśmy to była tylko namiastka tego kraju. Doświadczyliśmy niezwykłej gościnności studentów i pracowników uniwersytetu, którzy opiekowali się nami przez cały nasz pobyt. Już niedługo i my będziemy gościć ich w Polsce! Miejmy nadzieję, że przywiozą ze sobą choć trochę tej niezwykłej aury :)

 

Weronika Mysiak

 

W wyprawie wzięli udział:  Wanda Bartkowiak, Ewa Jastrzębska, Weronika Mysiak, dr inż. Jakub Glura i .Krzysztof Żygadło.

stat4u